Jaki kupić samochód, żeby nie stracić

Jaki kupić samochód finansewpraktyce.pl

Sąsiad kupił nowy samochód? Albo stwierdzasz, że obecny już swoje wysłużył i zaczyna się psuć. Używany codziennie może po prostu się znudzić. Bez względu na przyczynę prędzej czy później nadchodzi moment, kiedy trzeba zmienić samochód. W przypadku świeżo upieczonych kierowców moment zakupu pierwszego samochodu jest równie istotny co państwowy egzamin na prawo jazdy.

Wysoko rozwinięty rynek motoryzacyjny można zauważyć po zatłoczonych miejscach parkingowych. W godzinach szczytu trudno znaleźć wolne miejsce parkingowe w strefie miejskiej. Natomiast w godzinach popołudniowych i wieczornych, po całym dniu w pracy można się lekko zirytować jak pod naszym blokiem nie ma gdzie zaparkować.

Samochód w dzisiejszych czasach jest bardzo powszechny. Statystycznie na jedno gospodarstwo domowe przypada przynajmniej jeden pojazd. Przystępne ceny, a także duży wybór w dostępnych markach samochodów na rynku sprawiają, że w rodzinie jest więcej niż jeden samochód.  Jest to duża wygoda i ułatwienie w przemieszczaniu. Wpływa na naszą niezależność i dyspozycyjność.

Używany codziennie do jazdy powoduje zużycie części eksploatacyjnych. Podejmując decyzję o ograniczeniu używania samochodu można zaoszczędzić na koszcie paliwa, natomiast samochód, który stoi również się zużywa i traci na wartości każdego dnia.

Mało tego kupując nowy samochód z salonu w momencie wyjazdu nowym samochodem przez bramę salonu ulega zmniejszenie wartości pojazdu i to od kilku do kilkunastu procent. Ze względu na dynamiczny i prężny rozwój branży motoryzacyjnej, a także możliwość wystąpienia kolizji drogowej, w której pojazd może ulec całkowitej kasacji samochód jest rzeczą, która najszybciej traci na swojej wartości.

Rosnące ceny paliw, koszty utrzymania samochodu, naprawy, regularna wymiana olejów, płynów, części eksploatacyjnych. Obowiązkowe ubezpieczenie OC pojazdu i ubezpieczenia dodatkowe, które można wybierać opcjonalnie. Wszystkie koszty utrzymania samochodu są niekiedy sporym obciążeniem dla budżetu domowego.

Kryteria wyboru

Przed zakupem samochodu w zależności od naszej motoryzacyjnej świadomości analizujemy m. in.:

  1. Rok produkcji.
  2. Pojemność silnika.
  3. Renoma i opinia o marce.
  4. Rodzaj/model.
  5. Wygląd.
  6. Stan techniczny.
  7. Przebieg.
  8. Ślady użytkowania.
  9. Spalanie.
  10. Koszty utrzymania, części zamiennych.
  11. Cena zakupu.

Nie trzeba wcale się znać na mechanice, blacharstwie, lakiernictwie itp. żeby ocenić stan faktyczny pojazdu. Można po prostu jechać na stację diagnostyczną i poprosić o odpłatny przegląd samochodu pod kątem jego stanu faktycznego i diagnosta prześwietli auto.

Jeśli wśród znajomych lub w rodzinie jest zawodowy mechanik to również warto go zabrać ze sobą na oględziny samochodu. Na pewno zwróci uwagę na ważne szczegóły.

Zwłaszcza na rynku samochodów używanych należy wykazać szczególną ostrożność, gdyż dużo jest tzw. samochodów powypadkowych, które na szybko pod sprzedaż zostały podreperowane. Handlarze liczą, że nieświadoma osoba kupi auto powypadkowe, na którym oni mają kilkukrotną przebitkę.

Tak jak w ruchy drogowym tak i na rynku samochodów używanych obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Zarówno w Internecie jak i w renomowanych komisach można trafić na niechciane auto, które zostanie nam zaprezentowane w profesjonalny i przekonywujący sposób.

Cena zakupu

Bez względu na całą przeprowadzoną analizę przed zakupem samochodu, jego stan techniczny, koszty utrzymania i czy będzie wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju należy sobie odpowiedzieć na pytanie ile pieniędzy mogę przeznaczyć na jego zakup?

Niektórzy ludzie postrzegają status społeczny drugiego człowieka przez pryzmat samochodu jakim jeździ. Kierując się takim myśleniem często kupujemy auta na które później nas nie stać. Nie wspominając o bezmyślnym zakupie na kredyt.

Samochód ulegnie awarii, kolizji czy zniszczeniu, a wieloletni kredyt zostanie do spłacenia. Mało rozsądne posunięcie i nie daj się zwieźć, że sąsiad ma luksusowe auto to ja też muszę takie mieć, a nawet lepsze.

Planując zakup samochodu kwota przeznaczona na ten cel nie powinna przekraczać sześciokrotności miesięcznego wynagrodzenia. W przypadku singla to 6 pensji „na rękę”. W przypadku małżeństwa to suma miesięcznych wypłat netto czyli również na tzw. rękę.

Jeśli zarobki są nieregularne lub sezonowe to należy wyliczyć średnie miesięczne wynagrodzenie np. z zeznania rocznego PIT i pomnożyć razy sześć. Otrzymujemy kwotę jaką możemy przeznaczyć na zakup samochodu.

W przypadku zakupu auta, na które nas po prostu nie stać lub cena zakupu będzie przewyższała 6 wypłat to koszt jego utrzymania będzie ciągnął nasze finanse w dół.

Nie sztuką jest kupić drogi, luksusowy samochód. Najistotniejsze to utrzymać pojazd po zakupie i pokrywać koszty eksploatacji z bieżącego wynagrodzenia nie zadłużając się na ten cel i nie pogarszając swojego dotychczasowego poziomu życia.

Ile przeznaczasz na zakup samochodu? Czym się kierujesz przy wyborze auta? Śmiało podziel się swoim zdaniem z innymi pisząc w komentarzu 🙂 

13 myśli nt. „Jaki kupić samochód, żeby nie stracić

  1. W przyszłym miesiącu zmieniamy auto i mocno badamy temat. Dobrze, że tu trafiłem bo o zasadzie 6xPensja nie słyszałem. Pozdrawiamy!

  2. Dosyć często zmieniam samochód. Średnio raz na dwa lata. Szybko mi się nudzą i potrzebuję nowego. Przy wyborze nie kieruję się ceną. Ma mi się podobać i spełniać moje wymagania techniczne 🙂

  3. Ja to bym chciała Mercedesa S klasę białego 🙂 tylko, że przy obecnych zarobkach mąż się pewnie nie zgodzi 🙁 Ale mam zamiar teraz przez rok ostro się wziąć za finanse domowe m.in. zaczynam robić budżet i wszystko planować. Także jestem dobrej myśli, że na Mercedesa się znajdzie 🙂

  4. 6 wypłat? To jeżdże za drogim samochodem. W sumie to juz za późno bo na kredyt kupiłem. Jakbym wcześniej wiedział to inaczej bym to rozegrał i przynajmniej kupiłbym bez kredytu…

    • No właśnie tu tkwi problem. Kupując rzecz, która traci szybko na wartości i to w dodatku na kredyt popełnia się podwójny błąd.

  5. Odkładam właśnie na moją wymarzoną brykę 😀 nie chcę się zaporzyczać na zakup. Cierpliwie czekam aż uzbieram. Na moim celowniku jest BMW 🙂

  6. Dobrze wiedzieć czym się kierować od strony finansów. Obserwując rynek samochodów używanych to bez pomocy mechanika podczas zakupów się nie obejdzie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *