Pasywne źródła dochodu część 3

Jeśli lubisz niezależność i chcesz pracować z każdego miejsca na ziemi. Nie przejmować się czasem pracy czyli pracować bez względu na porę dnia lub jaki jest dzień tygodnia to możliwości jakie daje nam współczesny świat są sprzyjające do tego stopnia, że wszystko jest możliwe.

Kontynuacja tematu o pasywnych dochodach czyli czym się zająć, żeby z biegiem czasu angażować się coraz mniej w proces zarabiania pieniędzy bez utraty zarobków.

Nagrałem również filmik omawiając ten temat także kto woli słuchanie od czytania to zapraszam na YouTube.

Dochód pasywny wymaga intensywnego zaangażowania w fazie początkowej. Odpowiednio przygotowany i wdrożony koncept potrafi przez kolejne lata zarabiać przy zmniejszaniu zaangażowania w przedsięwzięcie. Czego niestety w pracy na przykład etatowej nie da się osiągnąć.

Praca na etacie jest coraz bardziej absorbująca i im dłużej pracuje się w ten sposób to nie jest to równoznaczne ze wzrostem wynagrodzenia. Sumiennie wykonujesz obowiązki służbowe, zawsze punktualny i w pełni oddany. Jednak rzadko kiedy adekwatnie wynagradzany w stosunku do wykonywanych obowiązków.

Mało tego pracując aktywnie nie ma zbyt większych szans i możliwości na ograniczenie Twojego udziału w proces pracy wraz z upływem lat. Horyzont czasowy w jakim ukazuje się wiek emerytalny nie brzmi zbyt optymistycznie. Zwłaszcza dla ludzi, którzy ciężko pracują własnymi rękami.

Pracowitość jest bardzo szlachetna, jednak w trosce o samego siebie należy się zastanowić czy to co wykonuję aktualnie w celach zarobkowych będę mógł kontynuować aż do osiągnięcia wieku emerytalnego?

Niestety tak jest, że jak sam o siebie nie zadbasz to nikt za Ciebie tego nie zrobi, a już zwłaszcza na pewno nie państwowy system emerytalny, który budzi wiele kontrowersji i niepewności względem przyszłości.

Istnieje takie nieformalne przysłowie „umiesz liczyć licz na siebie Twoje zdrowie i szczęście innych je…” nie będę kończył, ponieważ ostanie słowo jest niecenzuralne i nie wypada go używać publicznie 🙂

Naturalnie, że w tym momencie możesz zadawać sobie pytanie co zatem zrobić?

Do tej pory pojawiły się już dwie części, które przedstawiają możliwości zarabiania w sposób pasywny.

Część pierwsza.

Część druga.

W części trzeciej będzie o systemach treści czyli zarabianie poprzez pisanie.

Autor książki

Masz wiedzę i doświadczenie w danej tematyce lub rozbudowaną wyobraźnię i fantazję. Na początek to wystarczy. Kolejnym krokiem to przelać myśli ze swojej głowy na papier lub komputer. Jeśli nie czujesz się na siłach, żeby samodzielnie napisać książkę to istnieje można zrobić to na zasadzie pracy zbiorowej. Mało tego Twój pomysł w Twoim imieniu może opisać zawodowy pisarz. Czyli pod Twoim nazwiskiem zostanie wydana książka lecz nie będzie napisana przez Ciebie.

Oczywiście przy takim scenariuszu, że książkę ktoś napisze za Ciebie nie jesteś w pełni jej autorem. Jednak Tobie jako głównemu pomysłodawcy i liderowi tego przedsięwzięcia będą przysługiwały profity ze sprzedaży.

Bez względu na to czy książka powstanie w pojedynkę czy przy współpracy z innym autorem zyski ze sprzedaży będą trafiały do każdej ze stron uczestniczącej w projekcie.

Przeglądając księgarnie internetowe lub nawet zaglądając na półki sklepowe w miejscach gdzie oferowane są książki można zauważyć sporo publikacji. W każdej tematyce książek jest cała masa. Dlatego to na jakim poziomie będzie Twój dochód pasywny z napisanej książki zależy już od sprzedaży i dotarcia do czytelnika.

Istnieją dwie drogi. Można samemu promować książkę w Internecie, poprzez spotkania autorskie, sprzedaż bezpośrednią, marketing szeptany itp. Można również skorzystać z siły oddziaływania na społeczeństwo jakie mają ugruntowane na rynku duże wydawnictwa. Czyli Ty tworzysz książkę a sprzedaż i marketing leży po stronie wydawcy.

Wydając książkę z dobrze znanym wydawnictwem dotarcie do szerokiego grona zainteresowanych Twoją publikacją jest duże. Jednak należy się liczyć z tym, że dużą cześć ze sprzedaży Twojej książki pobierze wydawnictwo. Procent ze sprzedaży jaki trafi do Twojej kieszenie zależy od poszczególnych wydawnictw.

Wydając książkę samodzielnie możesz liczyć na większe zarobki, jednak na Twojej głowie jest dosłownie wszystko przygotowanie, napisanie, promowanie, sprzedanie itp. itd. Natomiast napisaną książkę oddając w ręce wydawnictwa automatycznie masz mniej obowiązków związanych z jej sprzedażą lecz wiąże się to z mniejszym dochodem dla Ciebie ze sprzedaży.

Jak zarabiają blogerzy

Wraz ze wzrostem popularności internetu oraz coraz szerzej rozprzestrzeniającym się zasięgiem dokąd dociera sieć internetowa na horyzoncie pojawiła się możliwość zarobkowa dla blogerów czyli zarabianie poprzez blogowanie.

Osoba prowadząca bloga poprzez zamieszczanie na nim treści przyciąga zainteresowane osoby daną tematyką. Dzisiaj w sieci można już chyba znaleźć bloga dosłownie na każdy temat.

Autor bloga może zarabiać poprzez wyświetlanie reklam na swoim blogu. Wszystkim osobom odwiedzającym jego witrynę internetową ukazują się treści jakie publikuje natomiast obok tekstu lub gdzieś w tle wyświetlają się reklamy i jeśli osoba zainteresowana kliknie w reklamę to automatycznie naliczany jest zarobek dla blogera.

Dodatkowo bloger może zarabiać poprzez programy partnerskie tzw. afiliację. Jeśli czytasz wpis na blogu, w którym jego autor poleca jakiś produkt czy usługę wraz z linkiem, który prowadzi do zakupu to całkiem prawdopodobne, że bloger dostanie prowizję od sprzedaży jeśli go kupisz.

Afiliacja swoim partnerom umożliwia generowanie specjalnych linków, które są przyznawane indywidualnie. W realnym świecie podczas rozmowy ze znajomymi polecasz produkt drugiej osobie i zazwyczaj mówisz „powiedz, że jesteś ode mnie to dostaniesz zniżkę albo atrakcyjną cenę”.

Podobnie działają programy partnerskie jeśli zachęcisz kogoś do zakupu produktu za pośrednictwem Twojego linku partnerskiego to po sfinalizowaniu transakcji przez klienta Ty jako osoba polecająca otrzymasz ustaloną wcześniej prowizję. W realu nie zawsze otrzymasz podziękowanie od sprzedającego jeśli przyprowadzisz mu klienta. W afiliacji podziękowaniem jest niejako prowizja, którą otrzymasz.

Magazyny/czasopisma

W przypadku napisania i sprzedaży książki osiągasz pasywny dochód. Podobny mechanizm zarobkowy działa w przypadku magazynów lub czasopism. Jesteś autorem tekstu, który ukazuje się na łamach znanego czasopisma, a Ty jako autor tekstu otrzymujesz ustalone profity z tego tytułu.

Książkę piszesz raz lub kilka części czy tomów co wiąże się z jednorazowym, bardzo intensywnym nakładem czasu i pracy. W przypadku czasopism Twoje zaangażowanie jest cyklicznie, ponieważ nakład jest drukowany w określonym przedziale czasowym. Jeśli ukazuje się nowe wydanie czy nowy numer danego czasopisma to musi zawierać nowy tekst napisany przez autora.

Artykuły są jednak dużo krótsze niż książka. Także w przypadku czasopism piszesz mniej, a częściej. Następnie treść, która jest publikowana przynosi jej autorowi dochód pasywny.

Subskrypcje

Dane opracowywane w okresie czasu np. co tydzień, co miesiąc czy co kwartał. Wymagają intensywnej pracy podczas ich zebrania następnie przeanalizowania, zestawienia w odpowiedni sposób i ewentualnie wydania opinii lub wniosków końcowych. Wszystko to wymaga czasu, a także wiedzy i pewnych umiejętności.

Dlatego jeśli dane są wartościowe i dotyczą określonej tematyki to nie ma się co dziwić, że mogą być udostępniane za opłatą. Każde opracowanie wymaga poświecenia czasu i energii. Odbiorca końcowy, który płaci za dostęp do materiałów zostaje wyręczony ze zbierania i opracowywania danych.

Opłaty abonamentowe za udostępnianie treści to również swego rodzaju forma subskrypcji. Bez względu na nazwę jaką nosi finalnie opłata za dostęp do treści, autor opracowanego raportu, sprawozdania, artykułu itp. otrzymuje wynagrodzenie. Dane ukazują się regularnie następnie po opublikowaniu dostęp do nich jest umożliwiany za opłatą.  

Bez względu na to w jakiej sytuacji się obecnie znajdujesz, pisania można się nauczyć jak każdej innej życiowej czynności. Najwięksi pisarze świata nie urodzili się z piórem w ręku. To praktyka i codzienne utrwalanie sprawiły, że z czasem niemowlę wyrosło na pisarza/pisarkę wszechczasów.

Nie ma się co łudzić, że autor tekstu udostępni nam go za darmo. Przecież on też tak samo jak my musi zapłacić za jedzenie, utrzymać rodzinę, opłacić rachunki… Ponosi koszty życia jak każda inna osoba.

Zarabianie poprzez pisanie daje możliwość jednorazowego, intensywnego zaangażowania podczas tworzenia treści. Następnie profity ze sprzedaży mogą pojawiać się wielokrotnie, nawet w przypadku odejścia na emeryturę autora treści.

11 myśli nt. „Pasywne źródła dochodu część 3

  1. Podoba mi się pomysł z całym cyklem i dalej w las tym robi się coraz ciekawiej. Zwłaszcza, że nie o wszystkich rzeczach jeszcze słyszałem. Albo mówili gdzieś tak oględnie bez konkretów. Jakby można było lajkować to bym zalajkował wpis 🙂 ostatnio lajkowanie jest w modzie 🙂 W podziękowaniu udostępnię wpis na moim Facebooku. Pozdrawiam Paweł N.

  2. Planuję napisać książkę tylko zanim zacznę to badam rynek także cieszę się, że tutaj trafiłam. Choć moja książka nie ma na celu jak największych zarobków tylko chcę, aby społeczeństwo miało dobry i wartościowy materiał do nauki. Przede mną wielkie wyzwanie czy samej ją wydać czy skorzystać z oferty dużego wydawnictwa. Mam jeszcze trochę czasu na podjęcie ostatecznej decyzji.

  3. Żeby zarabiać na subskrypcji to trzeba być mega kozakiem. I trzeba w zamian za opłatę udostępniać przydatne i wartościowe informację. O blogerach już gdzieś słyszałem. Poza tym można zauważyć wielki wysyp blogerów na przełomie ostatnich 10 lat

  4. Jakby prześwietlić zarobki topowych blogerów to całkiem nieźle zarabiają. Tylko że od prześwietlania takich rzeczy jest skarbówka 😀

  5. Lubię pisać aczkolwiek nie wiem jak się czytają moje teksty, ponieważ nikt ich nie widzi poza mną 😀 w sumie to teraz naszedł mnie pomysł, że może za pośrednictwem swojego bloga mógłbym sprawdzić jak moje teksty zostaną odebrane przez czytelników. Miłego dnia 🙂

  6. Jak by połączyć te kilka rzeczy razem to wychodzi nieźle kombi 🙂 bloger sprzedaje książkę i za oplata udostępnia pełna treść artykułu na swoim blogu czyli subskrypcja. Ale udało mi się wymyślić 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *