Social lending jako alternatywa dla kredytów bankowych

Social lending jako alternatywa dla kredytów bankowych finansewpraktyce.pl

Życie potrafi być nieprzewidywalne i często pisze swoje scenariusze. Bywają momenty, którym towarzyszy pasmo sukcesów. Jednak tak samo może przytrafić się pasmo niepowodzeń.

Nieudane inwestycje, pogorszenie sytuacji finansowej, stanu zdrowia, utrata pracy w wyniku redukcji zatrudnienia. Większość negatywnych sytuacji w życiu niesie za sobą konsekwencje finansowe, przeważnie potrzebę dodatkowych środków do życia.

W przypadku braku oszczędności i dywersyfikacji źródeł dochodu pojawia się potrzeba ratowania budżetu domowego. Comiesięczne opłaty i koszty życia są bezlitosne i bez względu na sytuację jaka się przytrafiła w życiu terminy do uregulowania zobowiązań finansowych są nieugięte.

Jak świat się wali na głowę i nie ma się wsparcia wśród najbliższego otoczenia to pozostaje skorzystać z kredytów i pożyczek oferowanych przez banki i firmy pożyczkowe. Jednak w przypadku utraty pracy bądź zdarzeń losowych banki odmawiają kredytu gotówkowego ze względu na niepewność finansową kredytobiorcy.

Ostatnia deska ratunku

W tak ekstremalnej sytuacji życiowej pomocne mogą się okazać pożyczki społecznościowe znane również jako social lending.

W Polsce istnieją od 2008 roku. Dzisiaj na rynku prężnie działają między innymi „Kokos”, „Finansowo”, „Zakra”, „Sekrata”, „Pozycz”, „Ducatto” (wszystkie osadzone na polskich domenach z końcówką „pl”).

Ideą pożyczek społecznościowych jest połączenie ludzi potrzebujących pieniądze z ludźmi posiadającymi nadwyżki finansowe za pośrednictwem serwisów internetowych przy pominięciu instytucji finansowych.

Osoba posiadająca nadwyżki finansowe nazywana pożyczkodawcą lub inwestorem oferuje pieniądze na określonych warunkach z zamiarem osiągnięcia zysku od udzielonej pożyczki. Serwis internetowy pełni rolę pośrednika łącząc obie strony transakcji, a także udostępnia narzędzia mające zminimalizować ryzyko przy udzielaniu pożyczek, za co pobiera opłaty.

Przytrafiają się okazje, kiedy można znaleźć pożyczkę społecznościową na bardziej korzystnych warunkach niż kredyt gotówkowy w banku. Kwoty udzielanych pożyczek są różne od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych, a nawet i więcej w zależności od oferowanych pożyczek przez inwestorów.

Platformy internetowe przy wysokich kwotach pożyczki umożliwiają finansowanie za pomocą crowdfundingu. Czyli kilku inwestorów może udzielić jednej opiewającej na wysoką kwotę pożyczki. Dzięki temu następuje zmniejszenie ryzyka dla inwestorów, natomiast pożyczkobiorca może liczyć na większy zastrzyk gotówki.

Ryzyko i niepewność istnieją zawsze

Oczywiście ryzyko niespłacania pożyczki jest zawsze i inwestor musi się z tym liczyć. Amatorów łatwych i szybkich pieniędzy nie brakuje. Jeżeli ktoś jest „spalony” w banku to będzie szukał wyłudzenia pieniędzy w social lending.

Firmy działające już dłuższy czas na rynku pożyczek społecznościowych stale rozwijają swoje usługi, narzędzia oferując m. in. system oceny i zarządzania ryzykiem kredytowym, systemy rozliczeń i doskonalą windykację niespłacanych zadłużeń.

Jednak poza nieuczciwymi pożyczkobiorcami jest wiele osób, które znalazły się w ekstremalnej sytuacji życiowej (utrata pracy, zdrowia, rodziny) i potrzebują pieniędzy do życia i codziennego funkcjonowania.

Za pożyczkami społecznościowymi przemawia szybkość i ich dostępność. Nie wychodząc z domu za pośrednictwem platformy internetowej wystarczy kilka minut i bez oczekiwania na decyzję i rozpatrzenie wniosku pieniądze lądują na koncie pożyczkobiorcy.

Osoby szukające pożyczki w serwisach internetowych mogą liczyć na łagodniejszą procedurę weryfikacyjną. Inwestorzy oferujący pożyczki społecznościowe nie sprawdzają dociekliwie historii i zdolności finansowej potencjalnego pożyczkobiorcy. Przy niskich kwotach nie jest wymagane żadne zabezpieczenie pożyczki, a także nie potrzeba poręczyciela.

Dodatkowo social lending umożliwia ominięcie ukrytych i dodatkowych kosztów takich jak ubezpieczenie, karty kredytowe i inne dodatkowe produkty finansowe oferowane przez banki przy kredytach.

Szacuje się, że w roku 2016 Polacy za pośrednictwem serwisów internetowych oferujących pożyczki społecznościowe pożyczyli około 35 mln złotych.  

Z roku na rok obserwujemy dynamiczny rozwój pożyczek społecznościowych, a także przenikanie sharing economy do współczesnego życia polskiego społeczeństwa. Od 2015 roku oferta social lending zaczęła również obowiązywać dla przedsiębiorców.

Należy podkreślić, że pod względem racjonalnej ekonomii i podstawowych zasad finansowych korzystanie z pożyczek krótkoterminowych na zasadzie social lending jest tylko dopuszczalne w ekstremalnych sytuacjach życiowych (utrata pracy, zdrowia, rodziny), w których oby nikomu nie przyszło się znaleźć w swoim życiu. Bezmyślne zadłużanie na konsumowanie nie jest żadnym wytłumaczeniem do korzystania z oferty pożyczek społecznościowych.   

A jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? Czy korzystałeś z pożyczek społecznościowych? Możesz śmiało podzielić się swoim zdaniem, doświadczeniem w tym zakresie z innymi pisząc w komentarzu 🙂

 

10 myśli nt. „Social lending jako alternatywa dla kredytów bankowych

  1. Dwa razy korzystalem z takiej pożyczki. Za pierwszym razem wszystko przebiegło bez problemu. Przy drugim razie „inwestor” podniósł oprocentowanie w trakcie trwania umowy :/ i pozostał niesmak

  2. 35 milionów złotych to niewiele na tle kredytów bankowych. W perspektywie jest jednak w trendzie wzrostowym. Widać ze SL rozpycha się coraz bardziej na rynku kredytowym 🙂

    • Teoretycznie serwis internetowy pomaga zabezpieczyć pożyczkę (wsparcie prawne i windykacyjne). W praktyce z opinii inwestorów, którzy udzielali pożyczek wynika, że w przypadku ludzi, którzy nie mają zamiaru spłacić pożyczki to zainwestowany kapitał przepada bezpowrotnie…

  3. Kredyty TP ogólnie nie jest taki łatwy biznes. Ryzyko jest spore. Podekrzewam, ze jak ktoś nie placi to szukaj wiatru w polu 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *