Czy znasz cenę swojego życia?

 

Czy znasz cenę swojego życia?

Dla wielu ludzi życie jest bezcenne i prawidłowo. Jednak nie o takiej cenie chcę Ci dzisiaj powiedzieć.

Policz koszty życia, dobrze jest wiedzieć ile i na co wydajesz.

Jeśli dużo zarabiasz to nie musisz tego liczyć


Obojętnie w jakiej jesteś teraz sytuacji życiowej. Czy to na swoim utrzymaniu czy to na utrzymaniu rodziców lub małżonka, żony, brata itp. To codziennie wydajesz pieniądze, na różne rzeczy.

Pytanie do Ciebie czy wiesz ile i na co wydajesz w miesiącu pieniędzy?

Z reguły człowiek wydaje na obsługę życia czyli na jedzenie, mieszkanie, rozrywkę, ubranie, leki, edukację itp.

Ja niegdyś wiedziałem jedno. A mianowicie, że na koniec wypłaty nie zostaje mi nic, dosłownie NIC w portfelu. Na następną wypłatę czekałem z utęsknieniem jak na zbawienie.

Jeśli żyjesz od wypłaty do wypłaty to duże prawdopodobieństwo, że popełniasz taki błąd co ja, jeszcze kilka lat temu. Nie znałem swojego kosztu życia.

Chciałem, to kupiłem sobie jakiś ciuch. Miałem ochotę coś zjeść na mieście, to ciach do knajpy i już najedzony. Nie zastanawiałem się wcale czy dany koszt/wydatek jest mi w tym momencie potrzebny.

To wszystko do momentu, aż sobie nie zdałem sprawy, że postępując w taki sposób, to nigdzie nie zajdę, nic się nie zmieni. I cały czas będzie tak samo. Czyli będę pracował, wydawał i gówno z tego miał.

Jak policzyć koszty swojego życia.

To nie jest nic skomplikowanego, nawet nie trzeba się znać zbytnio na matematyce.

Cała filozofia polega na tym, żeby zbierać i zapisywać wszystkie kwoty, które się wydało w ciągu miesiąca.

Robiłem tak do momentu, aż stwierdziłem, co mi po tym, że wiem, że wydaję całą wypłatę na życie, jak dalej nie wiem na co to wydaję. I wtedy dołożyłem taki element jak kategoryzowanie wydatków czyli każdą wydaną kwotę umieszczałem w danej kategorii.

Najprościej jest podzielić kartkę na kilka kolumn. Każdą z kolumn odpowiednio nazwać: Jedzenie, mieszkanie, edukacja, rozrywka itp.

Nie chcę Ci podawać jakiś gotowych szablonów czy tabelek w Excelu, bo każdy wydaje na co innego. Owszem, niekiedy są takie same kategorie jak chociaż by jedzenie, picie, mieszkanie.

Tylko, że Ty najlepiej wiesz jakie masz potrzeby i stałe comiesięczne wydatki. Czyli kolumny nazwij po swojemu. Ważne jest, żebyś to Ty się w tym wszystkim odnalazł.

Ja nie muszę rozumieć Twoich zapisków, Twoja mama też nie musi, a to dlatego, że to są Twoje wydatki 🙂

Po co to robić?

Jak tego nie robiłem to całą wypłatę wydawałem i nic z tego nie miałem.

Dopiero jak zacząłem spisywać wydatki z opisem na co ile poszło to zacząłem mieć nad nimi kontrolę. Owszem pojawią się jakieś nieplanowane wydatki. Jeśli masz samochód to co jakiś czas może się zepsuć.

Tak samo w mieszkaniu jedno zreperujesz, a drugie się zepsuje.

Jak będziesz kontrolował wydatki i redukował tam gdzie trzeba, to pojawią się wolne środki, które będą zasilać Twoją rezerwę finansową.

Jeśli jeszcze jej nie masz to przeczytaj tu 

Ponadto jeśli będziesz wiedzieć na co i ile wydajesz, to będziesz mógł podejmować decyzję. Czy nie ograniczyć w jakieś kategorii wydatków albo czy nie przenieść wydatków z jednej kategorii do drugiej.

Nie znając kosztów swojego życia postępujesz po omacku. Nie da się podejmować dobrych i trafnych decyzji jeśli nie znasz liczb. Tak samo trudno jest cokolwiek zaplanować, jeśli nie wiesz jakich wydatków możesz się spodziewać.

Wiedząc ile to Twoje życie Cie kosztuje możesz podejmować decyzję czy i na jaką zmienić pracę, być może podjąć dodatkową pracę?

O wiele łatwiej jest decydować o czymkolwiek jak wiesz ile i na co wydajesz. Oczywiście jeśli teraz dużo zarabiasz i wystarcza Ci na wszystko czego tylko zapragniesz i poziom życia na jakim żyjesz jest dla Ciebie wystarczający to nie musisz tego robić.

Mój majętny kolega, kiedyś mi powiedział.

Michał ja tam nie muszę liczyć na co i ile wydaję. Ja po prostu wiem ile danego dnia zarobiłem i na tej podstawie wydaję pieniądze. Nigdy nie wydaję więcej niż zarobiłem danego dnia.

Tylko widzisz takie podejście nie jest dla wszystkich. Bo jeśli masz wypłatę raz w miesiącu to ewentualnie musiałbyś ją podzielić na 30 dni i wtedy byś miał kwotę jaką możesz wydać dziennie.

Jest  i to również jakaś metoda 🙂

Ja podałem Ci dzisiaj sprawdzoną metodę, którą sam stosowałem i stosuję do dzisiaj. Czyli liczenie ile i na co wydałem. Zapisywanie tych wydatków.

Następnie raz w miesiącu siadam i analizuję te wydatki. Na tej podstawie podejmuję decyzję co dalej. Czy ograniczam któreś wydatki. Być może w któreś kategorii zwiększam wydatki albo rezygnuję z czegoś.

W taki sposób łatwiej jest kierować swoimi finansami i masz bardziej świadomy wpływ na swoje życie.

SUBSKRYBUJ KANAŁ na YT, a nic Cię nie ominie 

POLUB na FACEBOOK 

6 myśli nt. „Czy znasz cenę swojego życia?

  1. Ostatnio cały czas pieniądze pieniądze i jeszcze raz pieniądze w moim życiu. No ale bez nich przecież nie da się przeżyć we współczesnym świecie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *